Sondaż Opinia24 przeprowadzony na zlecenie RMF FM pokazuje, że projekt ustawy dający wspólnotom i spółdzielniom mieszkaniowym możliwość zakazywania najmu krótkoterminowego dzieli społeczeństwo. Ankietowani częściej wyrażali negatywną niż jednoznacznie pozytywną opinię o tym rozwiązaniu, a równocześnie spora grupa deklarowała brak wiedzy o proponowanych zmianach. Rząd przyjął autopoprawkę, która przywraca uprawnienia dla gmin, wspólnot i spółdzielni; wybrane przepisy mają wejść w życie już po ogłoszeniu ustawy, natomiast możliwość wprowadzania zakazów ma obowiązywać od 1 stycznia 2028 r. Badanie przeprowadzono w dniach 7–9 września techniką mixed-mode na reprezentatywnej próbie N=1001.
Kto będzie mógł wprowadzić zakaz najmu krótkoterminowego?
Projekt przewiduje, że prawo do wprowadzania zakazów otrzymają wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe oraz władze gminne. Wspólnoty i spółdzielnie będą podejmować decyzje w drodze uchwały; w spółdzielniach wymagana ma być większość ponad 50 proc. liczby uprawnionych do głosowania. Rada gminy, na wniosek wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, będzie mogła wyznaczać strefy, w których najem krótkoterminowy będzie ograniczony lub zakazany.
Jakie praktyczne konsekwencje przewiduje projekt?
Po przyjęciu zakazu osoba prowadząca najem w danym budynku ma mieć czas na zakończenie działalności — projekt przewiduje okres adaptacyjny wynoszący 6 miesięcy. Wprowadzono mechanizm tzw. „trzech naruszeń”: jeśli w ciągu sześciu miesięcy właściwe służby stwierdzą trzykrotne naruszenia związane z bezpieczeństwem lub porządkiem publicznym, samorząd będzie miał obowiązek wykreślić obiekt z ewidencji miejsc świadczących usługi hotelarskie, co w praktyce uniemożliwi dalszy legalny najem. Projekt przewiduje też utworzenie centralnego rejestru obiektów noclegowych, a przedsiębiorcy świadczący usługi poza obiektami hotelarskimi będą musieli zgłaszać obiekt do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta.
Co wynika z sondażu o poparciu dla zmian?
Badanie Opinia24 wskazało, że 30% ankietowanych popiera projekt (11% „zdecydowanie”, 19% „raczej”), natomiast 33% jest przeciwnych. Dodatkowo 17% badanych nie potrafiło odpowiedzieć, a 20% w ogóle nie słyszało o projekcie ustawy. Poparcie było wyższe wśród starszych respondentów (35%) oraz wyborców Koalicji Obywatelskiej (43%). Najsilniejszy sprzeciw deklarowały osoby w wieku 40–49 lat (45%), respondenci z wyższym wykształceniem (39%) oraz wyborcy Konfederacji (51%). Najmniejsze poparcie zanotowano wśród osób w wieku 18–29 lat i mieszkańców dużych miast.
Wszystkie opisywane zmiany mają wejść stopniowo; większość przepisów zacznie obowiązywać po 14 dniach od ogłoszenia ustawy, natomiast uprawnienia umożliwiające wprowadzanie zakazów zaplanowano na 1 stycznia 2028.