Mecz reprezentacji Polski z Rumunią na PGE Narodowym w Warszawie zakończył się wynikiem 6:0 dla gospodarzy. W 22. minucie sędzia główny, Urs Schnyder ze Szwajcarii, ukarał zawodnika Rumunii Radu Dragusina bezpośrednią czerwoną kartką i wskazał na punkt karny; Robert Lewandowski wykorzystał jedenastkę i dał Polsce prowadzenie.
Co wydarzyło się w 22. minucie?
Robert Lewandowski otrzymał podanie za linię obrony i wszedł w pole karne. Zdarzenie z udziałem Radu Dragusina zostało ocenione przez Schnydera jako faul pozbawiający przeciwnika oczywistej szansy na zdobycie bramki. Arbiter zarządził rzut karny i pokazał bezpośrednią czerwoną kartkę dla Dragusina. Relacje prasowe wskazują rozbieżności co do charakteru kontaktu — część komentatorów uznała go za delikatny, inni ocenili jako zdecydowany i usprawiedliwiający decyzję sędziego.
Reakcje i konsekwencje decyzji sędziego?
W Rumunii rozgorzała krytyka wobec werdyktu. Były sędzia i funkcyjny działacz Cristi Balaj ostro skrytykował sposób prowadzenia meczu przez Schnydera, nazywając decyzję nieakceptowalną. Z kolei były sędzia międzynarodowy Adrian Porumboiu uznał podyktowanie karnego i wyrzucenie gracza za prawidłowe i uzasadnione. UEFA podjęła decyzję organizacyjną — Schnyder nie znalazł się na liście arbitrów wyznaczonych do meczów czwartej kolejki Ligi Narodów, a występ w Warszawie pozostanie przynajmniej do listopada jego jedynym w tej edycji rozgrywek.
Wynik meczu i następne terminy
Spotkanie zakończyło się wysokim zwycięstwem Polski 6:0. Bramki dla gospodarzy zdobyli m.in. Robert Lewandowski oraz autor samobójczego trafienia Virgil Ghita; w meczu zapadła także czerwona kartka dla Radu Dragusina (22. minuta). Reprezentacja Rumunii rozegra kolejne spotkanie na Arena Națională przeciwko Szwecji, natomiast Polska ma następny mecz w Ligę Narodów zaplanowany na 5 października w Zenicy.