Radosław Sikorski potwierdził, że spotkał się w Nowym Jorku z szefem białoruskiej dyplomacji Maksymem Ryżenkowem. Do rozmowy doszło przy okazji Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych, które Sikorski opisał jako przestrzeń neutralną umożliwiającą kontakty z przedstawicielami państw, z którymi nie zawsze utrzymuje się uregulowane stosunki.
O czym rozmawiano?
Ministrowie poruszyli przede wszystkim sytuację na granicy polsko‑białoruskiej oraz szersze kwestie bezpieczeństwa regionalnego. Polski MSZ zwrócił uwagę na przeloty rosyjskich dronów i rakiet nad terytorium Białorusi i postulował ograniczenia w tym zakresie. Sikorski wskazał także na zwolnienia więźniów politycznych, wymieniając Andrzeja Poczobuta jako przykład zmian, które jego zdaniem dają Białorusi większe powody do stabilizowania relacji.
Co oznacza zapowiedź otwarcia ambasady?
Szef polskiej dyplomacji poinformował o planowanym i nieodległym otwarciu nowego budynku ambasady w Mińsku. Określił spotkanie jako pierwsze i zapoznawcze, a jednocześnie wskazał, że prowadzone są też rozmowy innych resortów na różnych szczeblach. Sikorski podkreślił, że Polska jest skłonna do poprawy stosunków, gdy druga strona wyraża taką wolę, i że państwo uznaje inne państwa, nie zaś konkretne rządy.
Jakie są dalsze perspektywy relacji?
Sikorski nie przesądził, że nastąpi pełna normalizacja stosunków. Porównał obecny moment do „przebiśniegu”, który może rozkwitnąć pod sprzyjającą aurą. Zapowiedź otwarcia placówki dyplomatycznej oraz trwające kontakty resortów oznaczają kontynuację dialogu na różnych poziomach, ale brak w tekście daty otwarcia ambasady lub szczegółowego harmonogramu dalszych spotkań.
Spotkanie ministrowie odbyli w warunkach, które według Sikorskiego są bardziej unormowane niż w przeszłości, co wiąże się z inwestycjami w zabezpieczenie granicy oraz pewnymi decyzjami białoruskich władz wobec więźniów politycznych.