We wtorek, 8 września 2026 roku, funkcjonariusz będący po służbie zauważył wydobywający się z jednego z lokali na parterze budynku gęsty dym. Drzwi do mieszkania były zamknięte, a przez częściowo otwarte okno widać było osobę wewnątrz. St. post. Karol Thimm wszedł do lokalu przez okno i wyprowadził stamtąd starszą kobietę. Poszkodowana została następnie przewieziona do szpitala.
Jak przebiegała interwencja?
Funkcjonariusz natychmiast podjął decyzję o wejściu do mieszkania, gdy zorientował się, że sytuacja zagraża życiu. Wspiął się na parapet, uchylił okno i dostał się do zadymionego wnętrza. W pomieszczeniu na łóżku znajdowała się 80‑letnia kobieta, którą wyniósł na zewnątrz i umieścił w bezpiecznym miejscu. Działanie to zapobiegło rozwojowi groźnej sytuacji.
Co było przyczyną zadymienia?
W mieszkaniu okazało się, że na włączonej kuchence gazowej pozostał garnek, którego zawartość uległa przypaleniu. Policjant odciął dopływ gazu i zdjął garnek z płyty, a następnie przewietrzył lokal, ograniczając dalsze zagrożenie. Dzięki tym czynnościom ryzyko wystąpienia pożaru zostało zredukowane.
Jak postąpiono po ewakuacji?
Po wyprowadzeniu kobiety miejsce zabezpieczono i przewietrzono pomieszczenie. Poszkodowana trafiła do szpitala. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.