W rejonie komisariatu Wrocław‑Psie Pole funkcjonariusz, który zmierzał na zmianę, zwrócił uwagę na mężczyznę długo przebywającego przy bankomacie i prowadzącego rozmowę telefoniczną. Po sprawdzeniu sytuacji wraz ze wsparciem kolegów z jednostki zatrzymano podejrzanego; znaleziono przy nim gotówkę o wartości niemal 6 000 zł.
Jak doszło do zatrzymania?
Policjant postrzegł zachowanie jako nietypowe i skontrolował osobę stojącą przy urządzeniu. Mężczyzna przyznał, że wypłaca środki na zlecenie innych osób. Funkcjonariusze zabezpieczyli materiał dowodowy i przekazali go śledczym.
Jakie zarzuty postawiono i jakie kroki podjęto?
Ustalono, że zatrzymany brał udział w procederze polegającym na użyciu kodów do wypłat w bankomatach. Mężczyzna ma 27 lat. Prokuratura złożyła wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego; sąd w ubiegłą sobotę orzekł o tymczasowym aresztowaniu. Trwają ustalenia dotyczące udziału innych osób powiązanych ze sprawą. Za tego rodzaju przestępstwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Jak chronić się przed oszustwami z użyciem kodów do wypłat?
Następujące zasady ograniczają ryzyko utraty pieniędzy. Policjant nigdy nie poprosi o przelanie środków na tzw. konto techniczne. Funkcjonariusze nie prowadzą czynności za pośrednictwem komunikatorów internetowych i nie potwierdzają prowadzonych spraw podczas rozmów wideo. Pracownik banku nie będzie żądał podania kodów BLIK ani danych do logowania w celu „zabezpieczenia” pieniędzy. Jeśli rozmówca wywiera presję czasu, nakazuje zachowanie tajemnicy lub prosi o wykonywanie kolejnych poleceń, należy przerwać połączenie i zweryfikować sytuację.
Co zrobić w razie wątpliwości?
Wątpliwości można wyjaśnić bezpośrednio z bankiem lub przez kontakt z numerem alarmowym 112. Ostrożność przy podawaniu kodów BLIK i przyjmowaniu poleceń od osób kontaktujących się telefonicznie zmniejsza prawdopodobieństwo oszustwa.
Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego.