Do zdarzenia doszło 28 września około godziny 19.40 w Legnicy. Zwabiony pod pretekstem rozmowy 20-latek został zatrzymany w mieszkaniu, gdzie miał zostać pobity, zastraszony i okradziony. Mężczyzna w pewnym momencie uciekł i zgłosił zdarzenie służbom; przybyli na miejsce funkcjonariusze zastali osobę z widocznymi obrażeniami.
Jak wyglądał przebieg ataku?
Ofiara została sprowadzona do lokalu przez osoby, które znała, a następnie pozbawiono ją możliwości opuszczenia mieszkania. Sprawcy mieli używać przemocy fizycznej i słownej, grozić śmiercią oraz wielokrotnie atakować pokrzywdzonego. Podczas zajścia zabrano mu telefon, obcięto włosy i zmuszano do zachowań narażających zdrowie.
W pewnym momencie mężczyzna wykorzystał nieuwagę sprawców i uciekł z lokalu. Po ucieczce zgłosił się po pomoc i przekazał informacje o zdarzeniu, co pozwoliło na szybkie podjęcie czynności operacyjnych.
Kto został zatrzymany i jakie środki zastosowano?
W mieszkaniu policjanci zatrzymali dwie dorosłe osoby: 38-letnią kobietę i 44-letniego mężczyznę. Oboje byli nietrzeźwi, a w lokalu zabezpieczono przedmioty mogące mieć związek z atakiem. Prokuratura wystąpiła z wnioskami o tymczasowe aresztowanie, a sąd przychylił się do nich.
Jak postąpiono w sprawie nieletniej uczestniczki?
W toku ustaleń ustalono udział 15-letniej dziewczyny w zajściu. Wydział do spraw Nieletnich przeprowadził czynności związane z nieletnią i skierował materiał do sądu rodzinnego. Sąd Rejonowy w Legnicy zastosował wobec niej środek w postaci skierowania do ośrodka kuratorskiego.
Jak działały służby i jakie kroki są możliwe przy zgłoszeniu przemocy?
Na miejsce przybyły patrole, które zabezpieczyły miejsce zdarzenia i zebrane przedmioty. Funkcjonariusze wykonywali czynności mające wyjaśnić przebieg zajścia i ustalić role wszystkich uczestników. Materiały dowodowe zebrane w sprawie trafiły do prokuratury i sądu rodzinnego w zakresie udziału nieletniej.
Wobec dorosłych osób przedstawiono zarzuty związane z pozbawieniem wolności, użyciem przemocy i innymi czynami wymienionymi w postępowaniu. Sąd, na wniosek prokuratury, zastosował wobec obojga tymczasowe aresztowanie.
Za popełnione przestępstwa grozi kara do 25 lat pozbawienia wolności.