W środę na kortach Flushing Meadows Alexander Zverev pokonał Botica van de Zandschulpa 6:2, 7:5, 6:1 i zapewnił sobie miejsce w gronie czterech najlepszych zawodników turnieju. Spotkanie zakończyło się po dwóch setach i jednym krótszym secie, a zwycięzca wystąpi w półfinale US Open. Holender przystępował do meczu po trudnych, pięciosetowych zwycięstwach w poprzednich rundach, a Niemiec potwierdził pozycję faworyta.
Jak przebiegał mecz?
Zverev przejął kontrolę w pierwszym secie i przełamał serwis rywala, co przełożyło się na wynik 6:2. Druga partia była bardziej wyrównana; van de Zandschulp prowadził 5:4, ale przy stanie 5:5 stracił podanie i to zdecydowało o losach seta. W trzeciej odsłonie Niemiec szybko odskoczył, zdobywając kolejne gemy i domykając spotkanie bez konieczności gry na przewagi. Całe starcie trwało około dwóch godzin i siedemnastu minut.
Co oznacza awans dla Zvereva?
Awans do półfinału to dla Zvereva kolejny ważny rezultat w bardzo udanym sezonie. Niemiec zdobył w tym roku tytuł Roland Garros i był finalistą Wimbledonu, a także ma w dorobku złoto olimpijskie z Tokio. W drodze do półfinału Zverev zgromadził 23 zwycięstwa w meczach wielkoszlemowych w 2026 roku, dzięki czemu pobił rekord niemieckiego tenisisty Borisa Beckera z 1989 roku.
Kto będzie kolejnym rywalem?
W półfinale Zverev zmierzy się z Karenem Khachanowem, który awansował po wycofaniu się Alexandra Blockxa z powodu kontuzji przy stanie 6:2, 7:5, 3:2 dla Rosjanina. Para Zverev–Khachanow to powtórka finału igrzysk olimpijskich z Tokio. Zverev ma dobry bilans pojedynków z Khachanowem i wejdzie do półfinału jako najwyżej rozstawiony zawodnik.