5 października 2026 w Pescara na Stadio Adriatico – Giovanni Cornacchia reprezentacja Polski U21 zmierzyła się z gospodarzami. Mecz zakończył się porażką Polaków 2:6. Przed tym spotkaniem biało-czerwoni mieli na koncie dziewięć zwycięstw w eliminacjach.
Przebieg meczu
Początek należał do Włoch, którzy szybko budowali presję i stwarzali groźne sytuacje. W 16. minucie prowadzenie otworzył Luca Koleosho, a w 26. minucie kapitan Cher Ndour podwyższył wynik na 2:0. Do przerwy wynik pozostawał niekorzystny dla Polski.
W drugiej połowie przewaga gospodarzy stała się bardziej widoczna. W 54. minucie Ndour zdobył gola z bardzo dużej odległości, wykorzystując błąd przeciwników po stracie Mateusza Kowalczyka. Kolejne trafienia zaliczyli Luca Lipani (59') oraz Seydou Fini (66'), a między nimi Daniel Mikołajewski odpowiedział golem dla Polski (65'). Jakub Żewłakow zdobył drugą bramkę dla Biało-Czerwonych w 85. minucie, lecz niemal natychmiast odpowiedział Luigi Cherubini (86') i ustalił wynik na 6:2.
Najważniejsze momenty
Kilka wydarzeń przesądziło o rozmiarach porażki. W pierwszej połowie Italia kontrolowała środek pola i ograniczała Polaków w budowaniu akcji. W drugiej połowie decydujące były proste straty przy rozegraniu — jedna z nich doprowadziła do bramki Ndoura z dystansu.
- 16' — Luca Koleosho 1:0.
- 26' — Cher Ndour 2:0.
- 54' — Cher Ndour (gol z ok. 70 m) 3:0.
- 59' — Luca Lipani 4:0.
- 65' — Daniel Mikołajewski 4:1.
- 66' — Seydou Fini 5:1.
- 85' — Jakub Żewłakow 5:2.
- 86' — Luigi Cherubini 6:2.
Konsekwencje dla awansu
Wynik pozwolił Włochom zapewnić sobie miejsce wśród uczestników turnieju Euro U21 2027 i pierwsze miejsce w grupie E. Polska spadła na drugą pozycję w tabeli, przez co bezpośredni awans stał się mniej prawdopodobny. Losy Biało-Czerwonych zależą teraz od wtorkowego meczu Irlandii Północnej z Grecją; Grecja musi uzyskać korzystny wynik, by wyprzedzić Polskę w tabeli i ewentualnie pozbawić ją bezpośredniego awansu.
Przeciwnicy i selekcjonerzy obu drużyn będą mieli krótki czas na analizę i przygotowania przed kolejnymi terminami eliminacji. Decydujący wpływ na ostateczny układ tabeli mają jeszcze mecze rozgrywane w następnych dniach.