Do włamania do domu jednorodzinnego w Tarnobrzegu doszło 1 września podczas nieobecności właścicielki posesji. Sprawcy weszli do budynku przez garaż i ukradli biżuterię oraz sztabki złota; straty wyceniono na niemal 300 tysięcy złotych. Po zgłoszeniu na miejscu pracowali technik kryminalistyki oraz przewodnik z psem służbowym.
Jak przebiegły oględziny miejsca zdarzenia?
Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady i wykonali dokumentację fotograficzną. Zebrany materiał dowodowy objął m.in. tropy możliwe do analizy kryminalistycznej, co ułatwiło dalsze ustalenia śledczych.
W jaki sposób ustalono i zatrzymano podejrzanych?
Kryminalni z Tarnobrzega współpracowali z funkcjonariuszami Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej w Rzeszowie oraz z policjantami z Łowicza. Już w toku działań operacyjnych policjanci bardzo szybko wytypowali dwóch mężczyzn, podejrzewanych o związek z przestępstwem.
Jeden z zatrzymanych, 42-latek, został zatrzymany następnego dnia poza regionem, na terenie województwa łódzkiego. Drugi podejrzany, 49-latek, wpadł na terenie Tarnobrzega. Obaj trafili do pomieszczeń dla osób zatrzymanych.
Jakie zarzuty i środki zastosowano?
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 42-latkowi łącznie 7 zarzutów dotyczących kradzieży i włamań. Drugi mężczyzna usłyszał zarzuty pomocnictwa w dokonaniu kradzieży z włamaniem oraz paserstwa. Prokurator zastosował wobec obu m.in. policyjny dozór.
Co zrobić po włamaniu?
W przypadku stwierdzenia włamania należy niezwłocznie powiadomić służby ratunkowe dzwoniąc pod numer 112 i nie naruszać miejsca zdarzenia, aby nie zniszczyć dowodów. Dobrze jest sporządzić spis skradzionych przedmiotów z ich przybliżoną wartością oraz zgromadzić dokumenty potwierdzające własność, co ułatwi postępowanie i ewentualne odzyskanie mienia.
Za zarzucane przestępstwa grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.