W środę, 2 września o godzinie 10:48 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie otrzymał zgłoszenie o pojeździe poruszającym się poboczem w kierunku Lublina. Zgłaszający nagrał fragment jazdy, widoczne chwianie się po wysiadaniu z auta oraz wyrzucenie butelki po alkoholu na MOP Lipówki. Patrol wysłany na miejsce zastał kierowcę Toyoty, a badanie stanu trzeźwości wykazało 3 promile w organizmie.
Jak przebiegało zatrzymanie?
Świadek opisał, że pojazd kilkukrotnie zjeżdżał na pobocze, a następnie wjechał na MOP. Po zatrzymaniu kierowca wysiadł z auta i wyraźnie się zataczał. Nagranie zarejestrowało też moment wyrzucenia butelki po alkoholu. Funkcjonariusze po przybyciu potwierdzili stan nietrzeźwości i zatrzymali mężczyznę.
Jakie kroki podjęto wobec kierowcy?
Policjanci umieścili 50-letniego mieszkańca Warszawy w policyjnej celi. Funkcjonariusze zatrzymali mu dokument prawa jazdy. W czwartek, 3 września, mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za taki czyn grozi kara pozbawienia wolności do trzech lat.
Jak reagowała policja i co podkreślono po zdarzeniu?
Na miejsce natychmiast skierowano patrol, co umożliwiło szybkie zatrzymanie kierowcy po zgłoszeniu świadka. Policja zwróciła uwagę na istotę szybkich zgłoszeń w sytuacjach zagrażających bezpieczeństwu na drodze. W opisie interwencji wskazano także, że dokumentacja zdarzenia przez świadka ułatwiła ustalenie przebiegu jazdy i zachowania kierowcy.
Jak postąpić w przypadku podejrzenia niebezpiecznej jazdy?
Policja apeluje, by zgłaszać osoby, które mogą stwarzać zagrożenie na drodze. W przedstawionym zdarzeniu reakcja świadka i nagranie pomogły w szybkim odnalezieniu i zatrzymaniu sprawcy. Rejestracja zachowania pojazdu może ułatwić ustalenie okoliczności i przyspieszyć interwencję służb.
Na S17 zatrzymano kierowcę Toyoty; mężczyzna odpowie przed sądem za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.