15 września 2026 około godziny 18:15 patrol Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu dotarł jako pierwszy do budynku, z którego wydobywał się gęsty dym. Mieszkańcy poinformowali funkcjonariuszy o zadymieniu na klatce schodowej. W mieszkaniu policjanci zastali palącą się kanapę oraz osobę, która nie chciała opuścić lokalu.
Jak przebiegała akcja ratunkowa?
Dyżurny KPP w Przasnyszu otrzymał zgłoszenie o nietrzeźwej kobiecie, która miała podpalić łóżko w swoim mieszkaniu. Na miejsce skierowano patrol w składzie mł. asp. Małgorzata Piotrowska i sierż. Patryk Trzciński. Funkcjonariusze weszli do mieszkania, wynieśli znajdującą się tam kobietę i podjęli działania gaśnicze, by ograniczyć rozprzestrzenianie ognia do przyjazdu specjalistycznych służb.
Jakie były dalsze konsekwencje interwencji?
Na miejsce przyjechały zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz zespół ratownictwa medycznego. Poszkodowaną przewieziono do szpitala w Przasnyszu na dalsze badania i udzielenie pomocy medycznej. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że była nietrzeźwa, po czym funkcjonariusze zatrzymali ją i osadzili w Pomieszczeniu dla Osób Zatrzymanych KPP w Przasnyszu.
Co pokazuje ta interwencja?
Szybkie działanie policjantów — ewakuacja osoby zagrożonej i próby gaszenia ognia — ograniczyły skalę zdarzenia przed przyjazdem straży pożarnej. Obecność świadków i natychmiastowa reakcja służb przyczyniły się do zmniejszenia ryzyka rozleglejszych szkód i obrażeń. Interwencja zakończyła się zabezpieczeniem miejsca zdarzenia przez służby ratunkowe.
41‑letnia kobieta trafiła do szpitala, a następnie została zatrzymana i umieszczona w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych KPP w Przasnyszu.