Diana Sznajder sięgnęła po najwyższy tytuł w tym tygodniu, triumfując w turnieju WTA 500 w Tokio. W finale Rosjanka zmierzyła się z Kanadyjką Leylah Fernandez i wygrała 6:4, 5:7, 6:2. Spotkanie rozgrywano na kortach twardych, a wynik przesądził o kolejnym awansie Sznajder w światowym rankingu. Mecz odbył się 1 listopada 2026 roku.
Jak przebiegał finał?
Sznajder rozpoczęła mecz od pewnej gry i wygrała pierwszego seta 6:4. W drugim secie prowadziła już 4:0, lecz Fernandez odrobiła straty i wygrała tę partię 7:5 po serii czterech gemów z rzędu. W decydującym secie Rosjanka wróciła do kontroli nad meczem i zwyciężyła 6:2, nie tracąc podania w trzeciej partii. Spotkanie miało sześć odsłon tych zawodniczek — to był ich szósty pojedynek, w którym Sznajder odniosła czwarte zwycięstwo.
Jak zmienia się pozycja w rankingu?
Po triumfie Sznajder awansuje w rankingu WTA z 13. na 11. miejsce. Zwycięstwo pozwoli jej wyprzedzić Maję Chwalińską, która wycofała się z turnieju z powodu kontuzji. Dla Sznajder to ważny skok w klasyfikacji pod koniec sezonu, który poprawia jej pozycję w zestawieniach i w seedingach turniejów.
Co oznacza ten tytuł dla zawodniczek?
To szóste trofeum Sznajder w cyklu WTA i jej pierwsze zwycięstwo w sezonie 2026. Do tej pory Rosjanka przegrała tylko jeden finał — w 2023 roku w Ningbo. Dla Leylah Fernandez porażka w Tokio to piąta przegrana w finale w karierze, choć Kanadyjka ma dobre wyniki pod koniec sezonu — niedawno wygrała turniej WTA 250 w Singapurze i była finalistką imprezy WTA 500 w Ningbo, gdzie uległa Jelenie Rybakinie.
Wynik finału: Diana Sznajder (Rosja) - Leylah Fernandez (Kanada) 6:4, 5:7, 6:2
Sznajder zdobyła szóste trofeum w karierze i pewnie zbliża się w górę listy WTA.