We wrześniu 2026 ceny pelletu dla gospodarstw domowych plasują się przeważnie w przedziale 2,2–2,5 tys. zł za tonę. Dotyczy to zarówno pelletu workowanego na paletach, jak i ofert z dostawą. Wzrost popytu i ograniczenia w podaży przekładają się na trudniejszą dostępność wybranych marek i na zróżnicowanie cen między regionami.
Dlaczego pellet drożeje?
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ocenia, że podwyżki wynikają z problemów systemowych, a nie z działań ograniczających konkurencję. Najważniejsze przyczyny to rosnący popyt — używanie kotłów na pellet i drewno zadeklarowało około 450 tys. gospodarstw, czyli o około 90 tys. więcej niż w 2023 roku — oraz ograniczona podaż surowca, zwłaszcza trocin z przemysłu drzewnego. Do kosztów produkcji dochodzą wyższe ceny energii i koszty transportu. Polityka klimatyczna i regulacje dotyczące emisji mogą dodatkowo zwiększać zapotrzebowanie na biomasę jako alternatywę dla paliw kopalnych.
Czy ceny mogą dojść do 4 tys. zł za tonę?
Przedstawiciele branży i eksperci ostrzegali już wcześniej, że w skrajnych scenariuszach cena pelletu może osiągnąć około 4 tys. zł za tonę. Analitycy rynkowi przedstawiają trzy możliwe scenariusze: stabilizacja cen jesienią, spadek cen pod koniec roku przy łagodnej zimie lub utrzymanie wysokich stawek przez cały sezon grzewczy w przypadku mroźnej pogody i utrzymania silnego popytu. Dodatkowy czynnik to ograniczona dostępność trocin — mniejsza produkcja drewna konstrukcyjnego i niższa ilość odpadów tartacznych ograniczają podstawowy surowiec do produkcji pelletu.
Jak kupować pellet, żeby nie przepłacić?
Na rynku pojawiają się różnice cenowe zależne od marki, wielkości zamówienia i sposobu dostawy. Przykłady ofert pokazują, że paleta o masie 975 kg może kosztować różnie: paleta ANPOL ENplus A1 za 2099 zł odpowiada około 2153 zł za tonę przy odbiorze własnym, z dostawą lokalną 2169 zł, a przy dostawie kurierskiej cena 2373 zł daje około 2434 zł za tonę. Skład opału wystawił też ofertę pelletu Lava produkowanego przez Stelmet za 2400 zł za paletę 975 kg, co daje około 2462 zł za tonę. Przy zakupie należy sprawdzać faktyczną wagę palety, koszty transportu oraz certyfikat jakości — np. ENplus A1. Pellet bez certyfikatu może mieć niższą kaloryczność i zwiększać ryzyko uszkodzeń kotła.
Jakie praktyczne kroki mogą podjąć gospodarstwa?
Producenci i sprzedawcy rekomendują rozważenie zakupów poza sezonem, kiedy popyt jest niższy. Hurtowe zamówienia — 3–4 tony jednorazowo — pozwalają zredukować koszt transportu i uzyskać niższą cenę jednostkową. Jeśli brakuje miejsca, opłaca się rozważyć mniejsze palety lub wspólne zamówienie z sąsiadami. Przy ograniczonej dostępności konkretnego produktu lepszym rozwiązaniem jest zakup pelletu certyfikowanego, mimo wyższej ceny, niż ryzykowanie awarii urządzenia i dodatkowych kosztów naprawy.
Obecny rynek charakteryzuje się znaczącym zróżnicowaniem ofert i niepewnością co do dalszego kierunku cen. Aktualny zakres cen to około 2,2–2,5 tys. zł za tonę.