Funkcjonariusze CBŚP i KAS podczas kontroli magazynów należących do jednej firmy we Wrocławiu ujawnili znaczne ilości wyrobów akcyzowych, które nie miały polskich znaków akcyzy. W dwóch sprawdzonych pomieszczeniach znajdowały się e‑papierosy, płyny do ich napełniania oraz części i baterie służące do konstrukcji i obsługi tych urządzeń. Opakowania zbiorcze nosiły oznaczenia wskazujące na chińskie pochodzenie towaru. W magazynach przebywały trzy osoby — dwóch obywateli Nepalu oraz obywatel Chin — które zostały zatrzymane i doprowadzone do prokuratury.
Co zabezpieczono?
Służby skonfiskowały łącznie ponad 134 tys. sztuk e‑papierosów oraz prawie 4 tysiące litrów płynów do ich napełniania. Poza tym zabezpieczono zestawy części i baterie wykorzystywane przy produkcji i eksploatacji urządzeń do waporyzacji. Towary nie posiadały obowiązkowych polskich znaków akcyzy, a na opakowaniach widniały informacje o chińskim pochodzeniu.
Jakie zarzuty postawiono zatrzymanym?
Prokurator przedstawił podejrzanym zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przestępstw przewidzianych w Kodeksie karnym skarbowym. Wobec jednego z zatrzymanych sąd zastosował tymczasowe aresztowanie na wniosek prokuratury. Postępowanie prowadzi Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu, a sprawa ma charakter rozwojowy.
Jakie mogą być skutki finansowe?
Wstępne ustalenia wskazują, że wprowadzenie tych wyrobów do obrotu spowodowałoby uszczuplenie należności publicznoprawnych. Straty z tytułu niezapłaconego podatku akcyzowego oceniono na ponad 16 mln zł, a z tytułu VAT na blisko 9 mln zł. Łączne potencjalne uszczuplenia mogłyby sięgnąć niemal 25 mln zł.
Gdzie zgłaszać podejrzenia dotyczące nielegalnego obrotu?
Informacje o podejrzanych dostawach lub sprzedaży wyrobów bez polskich znaków akcyzy można przekazywać do Centralnego Biura Śledczego Policji lub do Służby Celno‑Skarbowej. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu, a funkcjonariusze nie wykluczają kolejnych zatrzymań i dalszych ustaleń.
Przesłuchania i dalsze czynności procesowe prowadzi prokuratura. Śledztwo jest w toku.