4 października 2026 roku na Camp Nou FC Barcelona rozbiła Real Madryt w kobiecym El Clásico wynikiem 7:0. Spotkanie zakończyło się już po pierwszej połowie, gdy gospodynie prowadziły 5:0 po czterech trafieniach Claudii Piny i golu Caroline Graham Hansen. Po przerwie do siatki trafiły Ewa Pajor i Sydney Schertenleib. Na trybunach pojawiło się 40 533 widzów.
Jak przebiegał mecz?
Mecz otworzyła Claudia Pina w 4. minucie i do przerwy dołożyła jeszcze trzy trafienia — w 28., 32. i 45. minucie — co dało jej cztery gole w pierwszej połowie. Pomiędzy jej trzecią a czwartą bramką gola strzeliła Caroline Graham Hansen (33'). Po zmianie stron, w 55. minucie, na listę strzelców wpisała się Ewa Pajor, a wynik spotkania ustaliła Sydney Schertenleib w 88. minucie. Barcelona dominowała pod względem pressingu i wykorzystywała błędy rywalek, co przełożyło się na wysoką skuteczność w ofensywie.
Kto wyróżnił się w drużynie Barcelony?
Najbardziej widoczna była Claudia Pina, autorka czterech goli i pierwsza zawodniczka, która strzeliła tyle bramek w jednym kobiecym El Clásico. Ewa Pajor dołożyła trafienie i zanotowała asysty przy golach zespołu. Caroline Graham Hansen wniosła istotny wkład przy budowaniu akcji ofensywnych, a schyłkowe trafienie przypieczętowała Sydney Schertenleib. Takie ustawienie ról pozwoliło Barcelonie wypracować przewagę już w pierwszych 45 minutach.
Jakie konsekwencje dla tabeli i terminarza?
Po tym zwycięstwie Barcelona umocniła się na prowadzeniu w tabeli Ligi F i utrzymała komplet punktów na początku sezonu. Zespół ma przewagę pięciu punktów nad drugim miejscem. Następne ligowe spotkania Barcelony zaplanowano na 18 października przeciwko Realowi Sociedad oraz 24 października z Granadą. W Lidze Mistrzyń drużyna zagra 29 października z Koge.
Wydarzenie na Camp Nou pozostawiło wyraźny ślad w bilansie El Clásico kobiet i w statystykach sezonu Barcelony.