W nocy 19 września około godziny 21:30 w rejonie miejscowości Sucha Żyrardowska zanotowano uszkodzenie pociągu kursującego między Warszawą a Skierniewicami. Ze zgłoszenia przekazanego dyżurnemu Komendy Powiatowej Policji w Żyrardowie wynikało, że interweniowali funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei. Na miejscu policjanci przeprowadzili oględziny składu oraz zabezpieczyli zapis z monitoringu. Zabezpieczone dowody posłużyły do dalszych czynności operacyjnych i procesowych.
Gdzie i kiedy dokładnie miały miejsce zniszczenia?
Do zdarzenia doszło w pobliżu torów w okolicach Sucha Żyrardowska. Zgłoszenie wpłynęło do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Żyrardowie o godzinie około 21:30. Funkcjonariusze przeprowadzili oględziny i zabezpieczyli materiał dowodowy, w tym nagrania z monitoringu, które posłużyły do identyfikacji osoby podejrzanej.
Analiza zebranych nagrań i informacji operacyjnych pozwoliła kryminalnym wytypować podejrzanego. Kolejne czynności doprowadziły do zatrzymania określonej osoby i dopełnienia formalności procesowych.
Co zostało uszkodzone i jaki jest zakres strat?
Policja stwierdziła uszkodzenia siedmiu lub ośmiu szyb zewnętrznych oraz przedniej szyby pociągu, a także wgniecenia na elementach wagonów. Śledczy określili, że zniszczenia powstały wskutek użycia broni gazowej. Wstępnie oszacowane straty wyniosły około 200 tysięcy złotych. Wartość ta obejmuje naprawy szyb i usuwanie uszkodzeń konstrukcyjnych wagonów.
Jak przebiegało śledztwo i jakie są zarzuty?
W dniu 25 września policjanci zatrzymali podejrzanego 19‑latka będącego mieszkańcem powiatu żyrardowskiego. Podczas przeszukania mieszkania funkcjonariusze zabezpieczyli pistolet, z którego – jak ustalono w toku czynności – miały padać strzały w kierunku pociągu. Zatrzymany został doprowadzony do jednostki Policji, gdzie wykonano z nim dalsze czynności procesowe.
Zebrany materiał dowodowy posłużył do przedstawienia zarzutu zniszczenia mienia o charakterze chuligańskim. Mężczyzna przyznał się do popełnienia czynu, a prokurator zastosował wobec niego policyjny dozór.
Za czyn objęty zarzutem grozi kara do siedmiu lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności, a sąd może dodatkowo orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego. W toku postępowania sprawa będzie mieć dalszy bieg przed wymiarem sprawiedliwości.