W Londynie Tottenham przełamał passę porażek i remisów, zwyciężając nad Coventry City 3:1. Spotkanie otworzył w 14. minucie mocnym uderzeniem James Maddison, a po przerwie goście wyrównali dzięki bramce Jacka Rudoniego. Gospodarze odzyskali prowadzenie po strzale Omara Marmousha, a wynik przypieczętował w doliczonym czasie Ben Davies.
Jak padły gole?
W 14. minucie Mohammed Kudus przejął piłkę w środku pola i wyłożył ją przed pole karne, skąd James Maddison uderzył w górny róg bramki. Chwilę później Dominic Solanke trafił do siatki, jednak gol został anulowany z powodu spalonego. Po zmianie stron szybki atak Coventry wykorzystał Jack Rudoni i doprowadził do remisu w 49. minucie.
W 58. minucie Robertson zagrał z lewej strony, a Omar Marmoush wygrał pozycję i potężnym strzałem zza pola karnego przywrócił prowadzenie Tottenhamowi. Do końca meczu beniaminek nie zdołał stworzyć realnej okazji na wyrównanie. Wynik ustalił Ben Davies w 90+6. minucie po uderzeniu z dystansu, które minęło bramkarza Rushwortha.
Co oznacza zwycięstwo i powrót Kulusevskiego?
Triumf zapewnił Tottenhamowi sześć punktów i awans na 16. miejsce w tabeli Premier League, podczas gdy Coventry zajmuje 17. pozycję. Mecz przyniósł też sygnały o problemach kadrowych: Andrew Robertson i Tosin Adarabioyo schodzili z boiska z urazami, a w końcówce także Marmoush opuszczał murawę z powodu dolegliwości.
Dejan Kulusevski wrócił na boisko w 87. minucie, kończąc przerwę trwającą 526 dni spowodowaną kontuzją kolana. Obecność szwedzkiego skrzydłowego zwiększa opcje ofensywne trenera Roberto De Zerbiego przed kolejnymi meczami. Następny mecz Tottenhamu to wyjazd do Chelsea.
Bramki i ważne wydarzenia
- 14' James Maddison (Tottenham)
- 49' Jack Rudoni (Coventry)
- 58' Omar Marmoush (Tottenham)
- 90+6' Ben Davies (Tottenham)
- 87' wejście z ławki: Dejan Kulusevski (powrót po 526 dniach)
- 18' anulowany gol Dominic Solanke (spalony)