Prokuratura wojskowa podjęła decyzję o umorzeniu postępowania dotyczącego nocnego naruszenia przestrzeni powietrznej, kiedy około trzydziestu bezzałogowych statków powietrznych wleciało ze wschodu i spadło w wielu miejscowościach. Prokurator Marcin Kozak wskazał, że postępowanie zakończono z powodu niewykrycia osoby odpowiedzialnej za naruszenie i sprowadzenie zagrożenia dla bezpieczeństwa powszechnego. Badano też reakcję sił zbrojnych; prokuratura oceniła ją jako prawidłową i zgodną z obowiązującymi procedurami. Znalezienie w dronach kart SIM było jednym z elementów analizowanych w toku dochodzenia.
Co ustaliła prokuratura?
Postępowanie objęło ustalanie przebiegu nocnego incydentu, liczbę i rodzaj bezzałogowych statków powietrznych oraz ocenę działań wojskowych. Śledczy nie dopatrzyli się nieprawidłowości w działaniu armii i uznali, że żołnierze mieli prawo użyć środków bojowych. Decyzja o umorzeniu zapadła, ponieważ nie udało się ustalić sprawcy ani osób odpowiadających za przygotowanie i skierowanie dronów. Większa część materiału dowodowego, w tym uzasadnienie decyzji, została objęta klauzulą tajności.
Dlaczego w dronach znaleziono polskie karty SIM?
W niektórych z zestrzelonych dronów ujawniono karty SIM pochodzące z Polski i z Litwy. W dokumentach wskazywano karty należące do operatorów, w tym kartę identyfikowaną jako z sieci T-Mobile oraz kartę litewskiego operatora. Nie ujawniono, czy karty zostały skradzione, nabyte legalnie czy pozyskane w inny sposób — ten wątek pozostaje objęty tajnością. Specjaliści przytaczają hipotezy o wykorzystaniu kart SIM do wspomagania nawigacji poprzez sieci komórkowe oraz do przesyłania danych z sensorów i kamer.
Jakie wnioski pozostają po umorzeniu?
Brak wykrycia sprawcy oznacza, że śledztwo nie zakończyło się pociągnięciem nikogo do odpowiedzialności karnej. W ocenie prokuratury reakcja sił zbrojnych nie wymagała dalszych postępowań dyscyplinarnych ani karnych. Istnieją podejrzenia, że obserwacje dotyczące kart SIM mogą wskazywać na próby wykorzystania sieci mobilnych do nawigacji lub łączności dronów, ale wymaga to dalszych analiz technicznych i wywiadowczych. Relacje dotyczące daty zdarzenia różnią się co do roku; sama noc naruszenia opisywana jest jako noc z 9 na 10 września.
Umorzenie postępowania nastąpiło z powodu niewykrycia sprawcy.