W ćwierćfinale mistrzostw Europy 2026 reprezentacja Polski zmierzyła się z Holandią i zwyciężyła wynikiem 3:1 (25:16, 20:25, 25:20, 25:23). Mecz odbył się podczas fazy pucharowej turnieju i dał Polkom awans do półfinału. W drugim etapie spotkania biało‑czerwone przeżywały krótkie przestoje, ale zdołały opanować kluczowe końcówki setów.
Jak przebiegał mecz?
W pierwszej partii Polki szybko zbudowały przewagę dzięki skutecznym blokom i atakom z drugiej linii, co przełożyło się na komfortowy wynik 25:16. Druga odsłona należała do Holenderek, które poprawiły przyjęcie i kontrataki, dzięki czemu doprowadziły do remisu po 25:20. Ta część spotkania zmusiła sztab biało‑czerwonych do korekt przed kolejnymi setami.
Porażka w drugim secie nie załamała Polaków i w trzeciej partii odzyskali inicjatywę, kończąc ją 25:20 po serii udanych bloków. W czwartej odsłonie oba zespoły walczyły punkt za punkt, lecz decydujące akcje przypadały stronie polskiej i mecz zakończył się 25:23. Przy stanie końcowym kluczowe były zmiany w składzie oraz skuteczne wejścia rezerwowych.
Kto wyróżniał się w polskiej drużynie?
Najwięcej punktów dla Polski zdobyły Magdalena Stysiak i Julita Piasecka — po 14 „oczek" każda, a istotne wsparcie dała Magdalena Jurczyk, która zapisała na swoim koncie 13 punktów, w tym pięć bloków. Maja Koput dołożyła 11 punktów i współtworzyła mocny blok zespołu. Po stronie rywalek najskuteczniejsza była Elles Dambrink (18 punktów), a Helena Kok dołożyła 15 punktów.
Selekcjoner reprezentacji Polski, Stefano Lavarini, podjął rotacje składu w kluczowych momentach meczu, a jego decyzje wpłynęły na końcowy rezultat. Trener Holandii Felix Koslowski próbował przerywać serię Polek przerwami i zmianami, lecz ostatecznie to polska ekipa zachowała więcej konsekwencji w ataku i bloku.
Co dalej dla Polski?
Po zwycięstwie biało‑czerwone zameldowały się w półfinale mistrzostw Europy, gdzie zmierzą się z reprezentacją Włoch. Awans w ćwierćfinale jednocześnie zapewnił Polsce miejsce w mistrzostwach świata 2027. Zespół będzie miał krótszy czas na regenerację przed sobotnim spotkaniem z Włochami.