Piątek, 16 października Imieniny: Gaweł, Florentyna, Ambroży
Kontakt
Teraz Piątek, 16 października 2026
Aktualności

Nowe zasady dla detektorystów — nagrody mogą kosztować miliardy

• Norbert Nowicki • 2 min czytania

Nowe zasady dla detektorystów — nagrody mogą kosztować miliardy

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego planuje od początku przyszłego roku uproszczenie zgłoszeń prac poszukiwawczych przez aplikację mobilną oraz wprowadzenie wysokich nagród finansowych dla znalazców.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zapowiada, że od początku przyszłego roku detektorzy będą mogli zgłaszać chęć prowadzenia poszukiwań za pośrednictwem mobilnej aplikacji. Ma to zastąpić obecny model, w którym wiele zgłoszeń trafia do konserwatorów i wymaga długotrwałego uzyskiwania pozwoleń. Resort ocenia koszty stworzenia aplikacji na 2,5 mln zł, lecz prace nad nią są dopiero na wczesnym etapie.

Jak ma działać nowa aplikacja?

Aplikacja ma służyć do zgłaszania zamiaru prowadzenia poszukiwań zabytków archeologicznych i ma zastąpić długotrwały proces wnioskowania o pozwolenie. Ministerstwo planuje powierzyć część prac Instytutowi Łączności, co wzbudziło wątpliwości dotyczące ominięcia przepisów o zamówieniach publicznych. Termin wdrożenia jest napięty, a resort nie udzielił odpowiedzi na pytania o ewentualne przesunięcie harmonogramu.

Ile państwo może wydać na nagrody i opiekę nad znaleziskami?

Nowe przepisy przewidują możliwość wypłacenia znalazcom nagrody sięgającej 25-krotności przeciętnego wynagrodzenia, co resort określa jako około 222 tysięcy złotych za szczególnie cenne znalezisko. Ministerstwo szacuje, że w pierwszym roku same wypłaty nagród mogą wynieść około 3,25 miliarda zł. Dodatkowo na ekspertyzy, konserwację i przechowywanie znalezisk przewiduje się kolejne około 3 miliardy zł.

Jakie są główne obawy wobec zmian?

Eksperci i środowiska archeologiczne wskazują na ryzyko masowych zgłoszeń i tzw. "gorączki złota", czyli zwiększonego napływu zgłoszeń, które nie zawsze będą dotyczyć świeżych odkryć. Prof. Maciej Trzciński zwraca uwagę, że system może nie pozwolić na ustalenie, czy przedmiot nie był wcześniej znaleziony, a portal e-zabytek nie udostępnia dokładnych współrzędnych stanowisk archeologicznych. Reprezentanci poszukiwaczy, jak Paweł Kozłowski z Polskiego Związku Eksploratorów, podkreślają, że dotychczas znalazcy rzadko otrzymywali nagrody, a szacunki kosztów mogą być zawyżone.

Resort zapewnia, że środki na nagrody zostały zabezpieczone, ale nie rozwiewa wątpliwości dotyczących możliwości opóźnień wdrożenia. Szacunki kosztów i zastrzeżenia proceduralne pozostają kluczowymi elementami debaty o nowych zasadach.

Najczęstsze pytania

Od kiedy mają obowiązywać nowe zasady zgłaszania poszukiwań?
Ministerstwo zapowiada wprowadzenie możliwości zgłaszania przez aplikację od początku przyszłego roku, jednak termin wdrożenia może ulec zmianie i nie został potwierdzony jako ostateczny.
Jaka jest maksymalna przewidywana wysokość nagrody dla znalazcy?
Przewidziano możliwość wypłaty nagrody do 25-krotności przeciętnego wynagrodzenia, co resort szacuje na około 222 tysięcy złotych za szczególnie cenne znalezisko.
Ile może kosztować stworzenie aplikacji i pierwsze wypłaty nagród?
Koszt przygotowania aplikacji oceniono na około 2,5 mln zł. Resort szacuje, że w pierwszym roku wypłaty nagród mogą sięgnąć około 3,25 miliarda zł, a dodatkowe ok. 3 miliardy zł przewidziano na ekspertyzy, konserwację i przechowywanie znalezisk.
Jakie zarzuty podnoszą eksperci wobec proponowanych zmian?
Eksperci wskazują na trudności w kontroli, ryzyko masowych i wtórnych zgłoszeń oraz braki w dokładności map portalu e-zabytek. Krytyka dotyczy też decyzji o powierzeniu prac Instytutowi Łączności bez pełnej procedury zamówień publicznych.

Materiały na portalu są opracowywane przy wsparciu AI.

Norbert Nowicki

Nazywam się Norbert Nowicki i w redakcji witajpolsko.pl odpowiadam za dział Aktualności. Codziennie opisuję to, co dzieje się w Polsce: decyzje władz, inwestycje, komunikację, sprawy mieszkańców i tematy, które wracają w rozmowach na osiedlach.

Czytaj również